Ceramiczny design lat 50. i 60

Sztuka użytkowa, moda - to tematy, które na przestrzeni lat cieszą się ogromną popularnością

Sztuka użytkowa, moda – to tematy, które na przestrzeni lat cieszą się ogromną popularnością. Odkąd dostęp do informacji, do nowinek modowych stał się tak powszechny coraz bardziej doceniamy to czym się otaczamy, co na siebie zakładamy. Trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach moda pod najróżniejszym wydaniem ma nam do zaoferowania naprawdę wiele (i to dużo szokujących propozycji). A czy zastanawialiśmy się kiedyś, jak to było w dawnych czasach? Od czego właściwie to się zaczęło? Jak to było ze sztuką użytkową? Jeżeli ciekawią nas takie historie, a na dodatek lubimy bogato ilustrowane książki, to koniecznie powinniśmy sięgnąć po “Polski new look” autorstwa Barbary Banaś.

Ceramika i moda w dawnych czasach

Mówi się, że jest to pozycja, którą każdy miłośnik designu i kolekcjoner ceramiki powinien mieć. Należy jednak wiedzieć, że nie tylko można znaleźć tu barwne opowieści odnoszące się do ceramiki. Wspomina się tutaj również nazwisko słynnego Christiana Diora. Co on ma wspólnego z ceramiką? Otóż jego pierwsza, debiutancka kolekcja ubrań czerpała z hasła “new look”. Ten zwrot oznacza w dzisiejszych czasach nic innego, jak design przełomu dekad lat 50. i 60. XX wieku. U nas ten zwrot i styl zawitał dopiero w 1956 roku i od razu został bardzo pozytywnie odebrany przez miłośników mody i sztuki użytkowej. Wędrując przez karty książki mamy okazję poznać Wandę Telakowską i założony przez nią Instytut Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. To właśnie jej instytucja propagowała ideę”new look” i pojęcia “dobrego wzoru”. Autorka książki bardzo dużo opowiada o sztuce projektowania w tamtych czasach, która obecnie jest ogromną inspiracją dla wielu obecnych projektantów.

Polskie wytwórnie porcelany


Polski new look” Barbary Banaś to jednak nie tylko ogromna dawka inspiracji jaką dał Instytut Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie z panią Wandą na czele. Nie można zapominać, że polska ceramika to wiele wspaniałych wytwórni porcelany, porcelitu i fajansu.Należy jednak dodać, że IWP miało wkład nie tylko w historię polskiej ceramiki, ale z jej dokonań czerpało również wiele europejskich wytwórni. Wśród kart książki można również znaleźć historię i wspomnienie firm tak dobrze znanych naszym dziadkom, jak fabryk w Pruszkowie, Ćmielowie, Jaworzynie Śląskiej, Wałbrzychu, Chodzieży, Bogucicach, Włocławku, itd. W Polsce działała również prywatna wytwórnia – Steatyt. No i na samym końcu niezapomniana Cepelia – Kadyny, Bolesławiec, Włocławek, Łysa Góra. Wszyscy miłośnicy docenią również rozmowy z projektantami, którzy projektując mogli spełniać swoje marzenia i rozwijać swoje pasje.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com